To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


ROŚLINY NIECODZIENNE I DOMOWE - Ołownik (Plumbago auriculata)

Danuta - 2007-05-10, 18:30
Temat postu: Ołownik (Plumbago auriculata)




Krzew pochodzący z południa Afryki jest orginalny ponieważ
kolor jasnobłękitnych kwiatów odróżnia się od innych roślin pojemnikowych.
To mój piękniś tarasowy-od niego zaczęła się moja przygoda z roślinami
egzytocznymi :roll:
Ołownik można bardzo łatwo formować na drzewko/wkrótce pokażę/!
Ciekawe są liście pod spodem -jakby ktoś posypał tam piaskiem ..takie dziwne szorstkie :roll:

Zapraszam do podzielenia się uwagami na temat jego uprawy :wink:

NELA - 2007-05-11, 09:04

:D Również bardzo go lubię- i od kilku lat mam i stale pilnuję, gdyż nie chciałabym go stracić- jest naprawdę ciekawym kwiatem. Przekwitające kwiaty trzeba samemu obciąć , bo są lepkie / same nie odpadną- trzyma ich ten "lep"/ i nieładnie wyglądają przyklejone takie "suchlołki" :wink: W zeszłym roku natknęłam się na odmianę o białych kwiatach. Nie kupiłam- żałuję- ale na pewno znowu wpadnie mi w ręce to już " nie podaruję" :wink:



Danuta - 2007-05-11, 09:23

:roll: Piękny ten twój okaz :roll:
A w formie drzewka próbowałaś,,,a może posiadasz?
Odmianę białą posiadałam, zimą ją straciłam :cry: .. będę szukać :(

KaRo - 2007-05-11, 09:45

Jak i gdzie przechowujecie przez zimę?
Straciłam swój egzemplarz i już nie kupiłam. :(

NELA - 2007-05-11, 09:48

Ja trzymam w piwnicy z takim oknem



Jest dość widno...

NELA - 2007-07-25, 09:39
Temat postu: Ołownik
OŁOWNIK



Jest to piękna roślina do uprawiania w pojemniku, gdyż długo kwitnie. Wymaga światła, lub półcienia i żyznej, przepuszczalnej ziemi. Baldachy błękitnych kwiatów zdobią krzew od wiosny do jesieni. Po przekwitnięciu kwiaty same nie opadają , trzeba je zerwać lub obciąć. W przeciwnym razie zwiędnięte kwiaty posklejają się, przygotowując w ten sposób podłoże do rozwoju grzyba. Podczas zabiegów pielęgnacyjnych należy pamiętać o ścięciu dłuższych pędów, co skłoni roślinę do bujniejszego kwitnienia. Odcięte pędy, po uprzednim przygotowaniu można wykorzystać jako sadzonki. Pędy należy skrócić na długość palca, oderwać listki pozostawiając dwa na końcu pędu. Tak przygotowane pędy umieszcza się w ziemi, na jasnym ,niezbyt nasłonecznionym miejscu. Po paru tygodniach sadzonki puszczają korzenie. By zapobiec wysuszeniu należy okryć folią. Do jesieni sadzonki wytworzą korzenie i będzie je można przechować przez zimę w pomieszczeniu.

/Przepisałam z wycinka z gazety ogrodniczej/

Danuta - 2007-08-11, 23:44







Mój Ołownik uformowałam / na drzewko/ i właśnie jest w pełnym rozkwicie....niewiele na fotce widać ,...ale wygląda naprawdę uroczo :wink:

KaRo - 2007-08-12, 02:13

A jaki faktycznie on ma kolor - bardziej biały czy bardziej niebieski?
Opisywany jako pudrowy niebieski - przed wieloma laty u mnie się nie sprawdził . :(
A jak jest u Ciebie ,a jak u Neli z tym kolorem?

Danuta - 2007-08-12, 13:17

:D Są odmiany białe , ale ten jest w pięknym kolorze nieba...
owszem dość trudny do uprawy /łamliwe gałązki /i potrzebuje dużo nawozu oraz wody :?


KaRo - 2007-08-12, 15:53

Niebo w ogrodzie - tak ten jest ładny. :D
NELA - 2007-08-13, 07:58

Mój ma taki jasny niebieski kolor


KaRo - 2007-08-13, 09:59

Myślę,że macie jednakowej barwy kwiatów ołownika :D
Nela masz zdjęcie w jaśniejszej tonacji ...

KaRo - 2009-05-07, 10:39

Zakwitło moje maleństwo :hurra:
NELA - 2009-06-13, 21:10

:4: Pewnie trzymasz w domu... Bo mój na polu dopiero taki...


KaRo - 2009-06-13, 21:37

Był na balkonie ale jak zaczęły się okropne wiatry i deszcze zabrałam do mieszkania.
Wyniosę go lada moment do ogrodu.W tej chwili nie ma kwiatów :zalamany:




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group